Przejdź do treści
Audytorium: IOD i osoby odpowiedzialne za zgodność

Jak działa dziennik audytu

Co trafia do rejestru zdarzeń, jakie pola naprawdę zapisujemy, kto może go czytać i eksportować oraz jak długo wpisy żyją.

Ostatni przegląd:

Dziennik audytu to rejestr zdarzeń w placówce: kto, co, na czym i kiedy zrobił. Jest podstawą rozliczalności z art. 5 ust. 2 RODO i pierwszym dokumentem, po który sięga się przy kontroli albo przy podejrzeniu nadużycia.

Wpisy powstają automatycznie, w warstwie pośredniczącej między żądaniem a bazą — nie zależą od tego, czy autor kodu o nich pamiętał. Aplikacja nie ma ścieżki, która zmienia albo kasuje pojedynczy wpis; jedynym mechanizmem usuwania jest zadanie okresowe opisane niżej.

Co jest zapisywane

Każdy wpis niesie:

  • kto — identyfikator użytkownika,
  • w której placówce — pole rozdzielające najemców, obecne zawsze,
  • jaka akcja — z zamkniętego słownika o kilkuset pozycjach; w interfejsie widać ich polskie nazwy, na przykład Utworzono, Wyświetlono, Wyeksportowano, Przesłano do KSeF, Rozpoczęto sesję AI Scribe,
  • na czym — rodzaj obiektu i jego identyfikator,
  • czyje dane obejrzano — osobna kolumna wskazująca pacjenta, także gdy akcja dotyczyła notatki albo wizyty,
  • szczegóły — załącznik w formacie JSON, przepuszczony przez redakcję, żeby PESEL ani adres e-mail nie wyciekły do rejestru,
  • odcisk sieciowy i odcisk klienta — skróty kryptograficzne miejsca, z którego przyszło żądanie, i przeglądarki, która je wysłała,
  • znacznik czasu.

Zdarzenia typu odczyt są zapisywane zbiorczo i bez adresu IP oraz identyfikatora przeglądarki — te dane zbieramy tylko przy zmianach, żeby nie obciążać odczytów. Zmiany zapisujemy natychmiast, żeby awaria procesu nie urwała śladu.

Jak to zrobić

Dziennik otwiera się pod adresem /audit, w nawigacji jako Dziennik audytu. Filtry: Zakres dat (z gotowymi zakresami od Dzisiaj po Ostatnie 90 dni), Użytkownik, Typ akcji, Typ obiektu i ID rekordu. Kliknięcie wiersza rozwija szczegóły.

Przycisk Eksportuj oddaje wynik jako CSV albo JSON — z uwzględnieniem ustawionych filtrów. Eksport jest sam zdarzeniem i zostawia wpis w dzienniku.

Kiedy coś nie działa

Ostrzeżenie

Tylko właściciele i administratorzy kliniki mogą przeglądać dziennik audytu.

Co to znaczy: Zalogowana osoba nie ma w tej placówce roli właściciela ani administratora.

Co zrobić: Poproś o dostęp osobę zarządzającą placówką albo o jednorazowy eksport wybranego zakresu.
Informacja

Brak zdarzeń audytu pasujących do wybranych filtrów

Co to znaczy: Zakres dat, użytkownik albo typ akcji zawężają wynik do zera.

Co zrobić: Użyj **Wyczyść filtry** i zawężaj po jednym kryterium. Pusty wynik przy szerokim zakresie oznacza, że zdarzenia zostały już usunięte przez okres przechowywania.
Błąd

Brak rekordów do eksportu

Co to znaczy: Eksport dziedziczy filtry z widoku, a te nie zwracają żadnego wiersza.

Co zrobić: Rozszerz zakres dat przed ponownym eksportem.

Kto ma dostęp

Dziennik czytają wyłącznie właściciel i administrator placówki. Nie ma dziś roli „tylko do odczytu dziennika" dla audytora zewnętrznego — audytorowi przekazuje się eksport.

Rejestr jest wspólną tabelą dla wszystkich placówek, ale każde zapytanie z warstwy aplikacji jest zawężane do aktywnej placówki, a członkostwo w niej jest sprawdzane przed procedurą. Osoba pracująca w dwóch placówkach widzi w każdej wyłącznie jej zdarzenia. Granicy pilnuje osobna reguła lintera i kilka zapadek uruchamianych przy każdej zmianie kodu.

Jak długo wpisy żyją

Codzienne zadanie kasuje wpisy starsze niż okres ustawiony w Ustawienia → RODO i prywatność → Przechowywanie dziennika audytu (domyślnie 20 lat). To ustawienie dotyczy wyłącznie dziennika — nie dokumentacji medycznej i nie danych pacjentów; automatyczne usuwanie danych pacjentów nie jest w Heltio włączone. Do 2026-08-24 etykieta w interfejsie mówiła co innego. Wpisy rozliczeniowe, finansowe oraz dotyczące praw pacjenta są z tego wyłączone i zostają niezależnie od ustawienia. Pełna lista wyłączeń: Polityka retencji.

Powiązane

Czy ten artykuł był pomocny?